Ups, coś mnie długo nie było.

Dodano 6 kwietnia 2015, w Bez kategorii, przez Wiolcia4

Wesołych Świąt na początek :) Mokrego Dyngusa 

Po drugie chciałam zapytać was czy nadal chcecie czytać moje głupoty? :) Potrzebuję kopniaka i motywacji od was.

Otagowane:  

Wesołych Świąt :)

Dodano 23 grudnia 2014, w Bez kategorii, przez Wiolcia4

Do szpitala poszłam w poniedziałek, a wróciłam w piątek. Wyniki USG wyszły nie za dobrze. Wyszło, że W rzucie prawych przydatków zmiana płynowa śr 44mm prawdopodobnie torbiel :/ Teraz mam do Gina 12 stycznia to zobaczy co to może być. Wszystkich wyników nie mam. Dopiero będą za 3 tygodnie. Więcej napisze wam po świętach. 

Chciałabym wszystkim mamusiom, kobietkom w ciąży i starającym się, życzyć Wesołych Świąt. Dużo zdrowych dzieci ;)

Otagowane:  

Komercyjne Święta

Dodano 24 kwietnia 2014, w Bez kategorii, przez Wiolcia4

Wpis nie będzie długi, to takie moje przemyślenia. Nie chciałabym nikogo urazić tym postem, chciałam wyrazić, to co myślę i co mi się nie podoba. Myślałam nad tym wpisem, czy w ogóle zaczynać, lecz chcę to napisać

Święta stają się coraz bardziej komercyjne. Nie chodzi mi o Boże Narodzenie. Te bez zwątpienia są. Człowiek myśli „tego nie kupię”, „to nie, bo się obrazi”, „kupię to, innej co innego i będzie się krzywo patrzeć”.

Co z Wielkanocą? Odkąd zauważyłam taką potrzebę kupna prezentów? Dopiero teraz przed świętami. Siedziałam na tej kasie i co małżeństwo z dzieckiem, tam prezent. Pewnie niektóre dzieci mają urodziny w święta, ale coraz głośniej jest o dawaniu prezentów na Wielkanoc, parę razy przeczytałam to na paru blogach. Przy kasie słyszałam jak mówili do dziecka: „to nie jest na teraz, będziesz miał prezent na święta”, „W święta otworzysz”, ” Tego Ci nie kupię teraz, ale zajączek na pewno Ci przyniesie” Obładowani zabawkami. Nie tylko dzieciom kupowali: „Myślisz, że Marysi się spodoba taki tusz do rzęs?”, „Myślisz że mu się to przyda?”, ”A może kupić Jackowi coś lepszego na święta” „Nie miałem pomysłu, co kupić na te święta” i inne dylematy, dialogi, które usłyszałam.

A i jak byliśmy u teściów to coś od rodziny siostry męża nam się dostało. Takie drobiazgi, ale głupio, bo my nic nie mieliśmy. Po co taka komercja? Nie wystarczy już w Boże Narodzenie dać prezent? Co jeszcze wymyślimy? Do tego dojdzie, że w Boże Ciało będziemy dawać sobie prezenty.

Czy aby nie przesadzamy? Myślałam, że to jedyne ważne święto, w którym nie dajemy prezentów, w którym liczy się spotkanie z rodziną, rozmowy, świętowanie z najbliższymi, wyciszenie, spokój. Jednak świat idzie do przodu. Aż za bardzo. Za to odchodzi inna tradycja. Śmigus Dyngus. Niby nic, ale chyba każdy pamięta jak w dzieciństwie było, a jak jest teraz. Widziałam z psikawką chłopaków, tylko dwa razy. Raz to z rodziny, drudzy jak wracałam. Biegali, gonili się, a starsi mijali i patrzyli się jak na wariatów. Wszyscy dziwnie się na nich patrzyli.

Jak było kiedyś? Gdy chodziłam do szkoły, czyhało się na balkonach, przy oknach i rzucało się wodę z reklamówki :D To nie był tylko poniedziałek, a cały tydzień :)

Wchodziłam parę razy na 4 piętro po to, by nabrać sobie wody w butelkę. Nikt nic nie powiedział, jak się go oblało (Oczywiście z umiarem)

Zauważyłam, że teraz nawet chcą wzywać policje, bo dziecko trochę oblało z pistoletu jakąś dziewczynę. 

To już przeszłość. Szkoda. Bo to fajna zabawa dla dzieci, jak i dla dorosłych :)

 

Czy i wy, też tak myślicie, czy tylko ja mam takie poglądy konserwatywne ? :)

Otagowane:  

Projekt: Odchudzanie – Dzień 104 – Po świętach

Dodano 21 kwietnia 2014, w Bez kategorii, przez Wiolcia4

To było oczywiste że dieta  w święta runie. Tyle smakołyków na stole i każdy mówi jedz, jedz.. to się je :D Po to są Święta. Nie tylko po to :) Dwa dni się do nich przygotowywałam… drastycznie. Teraz trzeba znowu wziąć się za siebie :)

Nie było jednak tak, jak w każde święta. Nie obżarłam się jak świnka, tylko jadłam wszystkiego po trochu. Jak poczułam, że się najadam, przestawałam jeść. Nie jadłam do momentu, gdy robiło mi się ciężko. Ciast sobie nie żałowałam. Najwięcej  zjadłam sałatki. Po jednym dniu mięso mi się znudziło :)

Teraz jadę Polskim Busem z powrotem do Warszawy, sama :/

Ale za tydzień znów spotkam się z mężem :D

Co do podpisów na „Miłą Panią” pytałyście ile ich jest. Doliczyłam się 32 . Jutro idę do pracy, to pewnie jakieś podpisy jeszcze wyciągnę. To i tak dużo. Jestem zadowolona :)

Nawet nie wiecie, ile było ludzi  w Polskim Busie w sobotę. Cały autokar ! Były wszystkie miejsca zajęte.  Teraz też jest sporo, ale są wolne miejsca. Nie jest tak źle :)

Pozdrawiam Was. Buziaki  :*

Jak tam u Was po Świętach? Wyjeżdżałyście gdzieś ? :)

Otagowane:  

Wesołych Świąt :)

Dodano 19 kwietnia 2014, w Bez kategorii, przez Wiolcia4

W dzień Święta Wielkanocnego


życzę Wam jajka smacznego,


Świąt pogodnych i radosnych


oraz tchnienia wiosny!

5242

Wesołych Świąt Kochane :*

Otagowane:  

Uff po świętach

Dodano 27 grudnia 2013, w Bez kategorii, przez Wiolcia4

Święta „No zjedz to” „Zobacz jakie dobre”, „czemu nie jesz nie lubisz tego?” „jedz po to są Święta”

Już nie mogę ! :)

Dzisiaj Moje 23 urodziny więc też trzeba sobie zjeść :D

Po świętach mam: fajny zegarek kosmetyki szampony i likier wiśniowy :> Mniam i parę kilo więcej :<

Jest mi ciężko, czuje się grubo, nie mam siły, jestem utuczona przez teściów i rodziców. Pierogi od taty są jest spoko :)

A jak wam minęły Święta? macie siłę skomentować ?  :]

Otagowane:  

Życzenia Świąteczne

Dodano 24 grudnia 2013, w Bez kategorii, przez Wiolcia4

Kochane Blogowiczki :)

 Życzę Wam Pełnych Radości Świąt, Miłości,dużo, dużo zdrowia dla was

dla waszych partnerów, mężów, dzieci  :)

Aby tegoroczne Święta były wyjątkowymi dniami w roku,

by choinka w naszych oczach zalśniła blaskiem,

by wigilijna kolacja wniosła w serca spokój

a radość pojawiała się z każdym nowym dniem.

Otagowane:  

Może następny przepis ? :)

Dodano 16 grudnia 2013, w Bez kategorii, przez Wiolcia4

Teraz chciałabym się podzielić innym przepisem. Też od Mamy. Ach ta Mama :)

Lubię gotować, chociaż na początku nie umiałam za bardzo (popsułam zalewajkę że trzeba było ją wyrzucić) ale potem się wprawiłam i wymyślam ciekawe rzeczy :) Pierogi tez umiem robić ( Zrobiłam tylko raz bo nie mam maszynki do mielenia mięsa a nie będę kupować gotowca) Pamiętam jak robiłam zawsze na święta z tatą pierogi. Uwielbiam robić z tatą pierogi. W tym roku niestety nie będę je robić.

Tata będzie sam musiał się z tym bawić. Siostra pewnie będzie miała inne rzeczy na głowie (koleżanki :/ ) Jak była mała sama chciała i płakała jak jej mówiliśmy że jeszcze jest za mała, a teraz ją to nie interesuje :0

 

Potrzebne będą:

-Pieczarki (ile kto chcę ) :)

- 2 małe Cebule

-Śmietana 18%  lub Serek Mascarpone (zależy czy chcecie gęstsze [Serek Mascarpone] czy rzadsze [śmietana])

-Sól i pieprz do smaku. cukier ( daje fajny smak)

Cebulę pokroić w paski, pieczarki również.

Najpierw smażymy pieczarki, gdy puszczą sok, dodajemy cebulę i smażymy do zrumienienia.

Dodajemy śmietanę  lub Serek M (Na oko) mieszamy parę minut.

Dodajemy trochę cukru (ja daję małą łyżeczkę)

Sól i pieprz (jak kto woli)

Uwielbiam. Podaję ze schabowymi lub innymi daniami.

Potrawa jest sycąca  trochę ciężkostrawna ze względu na pieczarki.

Mój mąż się zajada chociaż potem jest mu ciężko w brzuchu :)

Na pewno dużo tego nie da się zjeść.

Leże w tym łóżku jeszcze, zrobiłam się głodna pisząc ten przepis. Zjadłabym :)

Smacznego drogie Panie :)

A może macie jakieś swoje ulubione dania ? Podzielcie się.

Pozdrawiam, całusy :)  :*

Otagowane:  

Widać już święta w sklepach, reklamach i ja się wzięłam wcześniej za kupno prezentów. Najpierw dla siebie :)

Kupiłam sobie nowe kolczyki. Oczywiście mam ich dużo ale po co je nosić trzeba kupić nowe :/ hi hi

Perfumy. Przejechałam się… Dziewczyny, sprawdzajcie komentarze innych ! Ja zawsze sprawdzam, pozytywne i negatywne ale teraz coś mnie rąbnęło i nie sprawdziłam. Nie wiem co się ze mną stało. No cóż, kosztowały koło 30 paru zł. Bardzo drogie nie były.. Kupiłam a potem zobaczyłam komentarze i mnie zatkało. Tyle dziewczyn się na to nabrało i ja również. Jakaś masakra. Może zamówię nowe.

Także trzeba zawsze sprawdzać opinie o sprzedającym żeby nie było nie przyjemności że coś nie przyjdzie. Muszę wbić sobie w ten głupi łeb „ZAWSZE”  Eh, no trudno, nie ma co płakac nad rozlanym mlekiem. Może da się coś z tym zrobić.

Kupiłam również coś dla mamy. 15 książek Harlequina :) Mama lubi romansidła, to pewnie będzie zadowolona, także dlatego że lubi czytać, jak chodziłam do szkoły i wypożyczałam książki to myślałam również o niej i wypożyczałam dla niej coś.

Siostrze kupiłam słuchawki nauszne. Chciała telefon. Telefon ma ale schowany, ma karę bo się nie uczy, a ma predyspozycje, ale jak ona siedzi na telefonie pisze sms i wchodzi na fb do 2 lub 3 rano to trzeba zareagować. Wreszcie się rodzice za nią wzięli.

Nie mam prezentów tylko dla taty (nie wiem co kupić, kupiłabym jakieś książki ale tata teraz przeszedł na krzyżówki, a krzyżówek nie kupie, bez przesady :) coś się wymyśli) Dla teściów, i siostry męża i jej rodzinki.

Jutro jadę do lekarza. Mam okres, ale co to za okres, niby jest ale jakby go nie było.

Pracę jeszcze mam tą samą.

Trudno jest znaleźć coś jak się pracuje.. Nie można się umówić kiedy ktoś by chciał.. Z grafikiem trzeba wszystko ustalać, albo się traci okazję bo się pracuje w ten dzień co rozmowa a póżniej  już wszystko obsadzone.

Idę na pocztę odebrać słuchawki.

Życzę Wam Miłego Dnia :*

Otagowane: