Komercyjne Święta

Dodano 24 kwietnia 2014, w Bez kategorii, przez Wiolcia4

Wpis nie będzie długi, to takie moje przemyślenia. Nie chciałabym nikogo urazić tym postem, chciałam wyrazić, to co myślę i co mi się nie podoba. Myślałam nad tym wpisem, czy w ogóle zaczynać, lecz chcę to napisać

Święta stają się coraz bardziej komercyjne. Nie chodzi mi o Boże Narodzenie. Te bez zwątpienia są. Człowiek myśli „tego nie kupię”, „to nie, bo się obrazi”, „kupię to, innej co innego i będzie się krzywo patrzeć”.

Co z Wielkanocą? Odkąd zauważyłam taką potrzebę kupna prezentów? Dopiero teraz przed świętami. Siedziałam na tej kasie i co małżeństwo z dzieckiem, tam prezent. Pewnie niektóre dzieci mają urodziny w święta, ale coraz głośniej jest o dawaniu prezentów na Wielkanoc, parę razy przeczytałam to na paru blogach. Przy kasie słyszałam jak mówili do dziecka: „to nie jest na teraz, będziesz miał prezent na święta”, „W święta otworzysz”, ” Tego Ci nie kupię teraz, ale zajączek na pewno Ci przyniesie” Obładowani zabawkami. Nie tylko dzieciom kupowali: „Myślisz, że Marysi się spodoba taki tusz do rzęs?”, „Myślisz że mu się to przyda?”, ”A może kupić Jackowi coś lepszego na święta” „Nie miałem pomysłu, co kupić na te święta” i inne dylematy, dialogi, które usłyszałam.

A i jak byliśmy u teściów to coś od rodziny siostry męża nam się dostało. Takie drobiazgi, ale głupio, bo my nic nie mieliśmy. Po co taka komercja? Nie wystarczy już w Boże Narodzenie dać prezent? Co jeszcze wymyślimy? Do tego dojdzie, że w Boże Ciało będziemy dawać sobie prezenty.

Czy aby nie przesadzamy? Myślałam, że to jedyne ważne święto, w którym nie dajemy prezentów, w którym liczy się spotkanie z rodziną, rozmowy, świętowanie z najbliższymi, wyciszenie, spokój. Jednak świat idzie do przodu. Aż za bardzo. Za to odchodzi inna tradycja. Śmigus Dyngus. Niby nic, ale chyba każdy pamięta jak w dzieciństwie było, a jak jest teraz. Widziałam z psikawką chłopaków, tylko dwa razy. Raz to z rodziny, drudzy jak wracałam. Biegali, gonili się, a starsi mijali i patrzyli się jak na wariatów. Wszyscy dziwnie się na nich patrzyli.

Jak było kiedyś? Gdy chodziłam do szkoły, czyhało się na balkonach, przy oknach i rzucało się wodę z reklamówki :D To nie był tylko poniedziałek, a cały tydzień :)

Wchodziłam parę razy na 4 piętro po to, by nabrać sobie wody w butelkę. Nikt nic nie powiedział, jak się go oblało (Oczywiście z umiarem)

Zauważyłam, że teraz nawet chcą wzywać policje, bo dziecko trochę oblało z pistoletu jakąś dziewczynę. 

To już przeszłość. Szkoda. Bo to fajna zabawa dla dzieci, jak i dla dorosłych :)

 

Czy i wy, też tak myślicie, czy tylko ja mam takie poglądy konserwatywne ? :)

Otagowane:  

Uff po świętach

Dodano 27 grudnia 2013, w Bez kategorii, przez Wiolcia4

Święta „No zjedz to” „Zobacz jakie dobre”, „czemu nie jesz nie lubisz tego?” „jedz po to są Święta”

Już nie mogę ! :)

Dzisiaj Moje 23 urodziny więc też trzeba sobie zjeść :D

Po świętach mam: fajny zegarek kosmetyki szampony i likier wiśniowy :> Mniam i parę kilo więcej :<

Jest mi ciężko, czuje się grubo, nie mam siły, jestem utuczona przez teściów i rodziców. Pierogi od taty są jest spoko :)

A jak wam minęły Święta? macie siłę skomentować ?  :]

Otagowane:  

Przedświątecznie

Dodano 18 grudnia 2013, w Bez kategorii, przez Wiolcia4

 

Mieszkanko- Wypucowane :)

Choinka – Nie ma na razie

Prezenty – Kupione

Chociaż prezenty juz mamy z głowy. Siostra chciała ostatnio być ciocią. :) Na razie to nie możliwe

Jakoś jeszcze nie czuje świąt i choinka przez to nie stoi. Za to Mieszkanie wysprzątane odkurzone, wykurzone :) okna umyte.

A jak u was ?

Otagowane:  

Widać już święta w sklepach, reklamach i ja się wzięłam wcześniej za kupno prezentów. Najpierw dla siebie :)

Kupiłam sobie nowe kolczyki. Oczywiście mam ich dużo ale po co je nosić trzeba kupić nowe :/ hi hi

Perfumy. Przejechałam się… Dziewczyny, sprawdzajcie komentarze innych ! Ja zawsze sprawdzam, pozytywne i negatywne ale teraz coś mnie rąbnęło i nie sprawdziłam. Nie wiem co się ze mną stało. No cóż, kosztowały koło 30 paru zł. Bardzo drogie nie były.. Kupiłam a potem zobaczyłam komentarze i mnie zatkało. Tyle dziewczyn się na to nabrało i ja również. Jakaś masakra. Może zamówię nowe.

Także trzeba zawsze sprawdzać opinie o sprzedającym żeby nie było nie przyjemności że coś nie przyjdzie. Muszę wbić sobie w ten głupi łeb „ZAWSZE”  Eh, no trudno, nie ma co płakac nad rozlanym mlekiem. Może da się coś z tym zrobić.

Kupiłam również coś dla mamy. 15 książek Harlequina :) Mama lubi romansidła, to pewnie będzie zadowolona, także dlatego że lubi czytać, jak chodziłam do szkoły i wypożyczałam książki to myślałam również o niej i wypożyczałam dla niej coś.

Siostrze kupiłam słuchawki nauszne. Chciała telefon. Telefon ma ale schowany, ma karę bo się nie uczy, a ma predyspozycje, ale jak ona siedzi na telefonie pisze sms i wchodzi na fb do 2 lub 3 rano to trzeba zareagować. Wreszcie się rodzice za nią wzięli.

Nie mam prezentów tylko dla taty (nie wiem co kupić, kupiłabym jakieś książki ale tata teraz przeszedł na krzyżówki, a krzyżówek nie kupie, bez przesady :) coś się wymyśli) Dla teściów, i siostry męża i jej rodzinki.

Jutro jadę do lekarza. Mam okres, ale co to za okres, niby jest ale jakby go nie było.

Pracę jeszcze mam tą samą.

Trudno jest znaleźć coś jak się pracuje.. Nie można się umówić kiedy ktoś by chciał.. Z grafikiem trzeba wszystko ustalać, albo się traci okazję bo się pracuje w ten dzień co rozmowa a póżniej  już wszystko obsadzone.

Idę na pocztę odebrać słuchawki.

Życzę Wam Miłego Dnia :*

Otagowane: