Sprostowanie i Podsumowanie wizyty :)

Dodano 21 maja 2014, w Bez kategorii, przez Wiolcia4

Wczoraj się zagmatwałam i napisałam nie które rzeczy inaczej, jak być powinny..

To ja opisze wszystko co sobie dziś zapisałam w moim kalendarzu po rozmowie telefonicznej z Panem doktorem. Jednak zadzwoniłam się upewnić czy wszystko dobrze zrozumiałam:

-Glucophage – mam brać cały czas..

-Clostilbegyt – Mam przyjmować pół tabletki tylko od 3 do 7 d.c. … 3 dni pod rząd od 11 do 15 d.c mam do niego chodzić na monitoring. Podobno ma skutki uboczne, w sumie jak każdy lek, ale ktoś pisał, że są poważne.. Jakie ? O to nie które z ulotki:

Często: m.in: zaburzenie widzenia, nudności, bóle piersi, nieprawidłowe krwawienie z dróg rodnych, powiększenie jajników

Rzadko: zawroty głowy, wypadanie włosów, przyrost lub spadek wagi ciała.

W czasie leczenia ciąże bliźniacze zdarzają się częściej, niż w populacji ogólnej   :o 

 

-LDN (inaczej Naltrexoni) To nie to, co pisałam w poprzednim poście, że kupuję się go w sklepie z odżywkami dla sportowców i kulturystów. Po tym leku monitoruje się owulacje. Kuracja jak sprawdziłam w internecie kosztuje koło 200 zł za kurację miesięczną. W tedy lekarz może powiedzieć, kiedy dokładnie możemy się starać o dzidziusia by podziałało :)

- Inozytol – Suplement diety i to jego kupuję się w sklepie z odżywkami dla sportowców. Mam brać cały czas.

Zapomniałam wczoraj napisać że Dr. wziął za wizytę 120 zł

Na zakończenie powiedział, że co on mógł to zrobił i teraz wszystko zależy ode mnie.

Dał mi również ulotkę z Poradni Naturalnego Planowania Rodziny i powiedział, by tam iść, powołać się na niego i że staramy się o dziecko, w tedy ta Pani co tam Pracuje, podpowie mi jak mierzyć sobie temperaturę, na co zwracać uwagę, śluz  itd i to wszystko za darmo.

 

Dzisiaj był ostatni dzień mojej pracy Miałam być jeszcze jutro, ale Szefowa zmieniła grafik i jutro wolne :) Popakuję się chociaż wcześniej ..

 

 

Dziękuje Wam dziewczyny za komentarze i słowa wsparcia pod poprzednim postem. To daje mi dużo siły !

Dziękuje, że jesteście ze mną <3  :*

Otagowane:  

Relacja z Wizyty u Ginekologa :)

Dodano 20 maja 2014, w Bez kategorii, przez Wiolcia4

Heej ! :)

Jestem bardzo zadowolona…

Zacznę od początku. Przyjechałam dużo wcześniej niż miałam przyjść i bardzo się stresowałam jak to będzie, czy jest naprawdę taki dobry i miły i… nie wiem :D

Weszłam. Wstał, powitał mnie. Podyktowałam swoje dane. Dowiedziałam się, że jesteśmy prawię sąsiadami :) Na tej samej ulicy mieszkamy. (Tzn. ja mieszkałam i znowu będę tam mieszkać)

Opowiadałam swoją historię. Słuchał zapisywał. Dałam wyniki ze Szpitala w Matce Polce z Łodzi. Popatrzył.. popisał. Dalej mówię. Mówię co brałam. Pytał, czy biorę Metformax. No niestety nie mówili żebym dalej brała. Kazał brać, bo to pomaga w odchudzaniu. Można po nim szybciej schudnąć. Fakt czytałam o tym teraz na jednym z forum. Piszą, że można :) To kupię.

Dałam wyniki badania Ultrasonograficznego  moich jajniczków :) z października 2013r.

Powiedział bym się położyła. Ale najpierw bym poszła się przygotować do oddzielnego pomieszczenia. Wymacał, po naciskał … Przeszliśmy do innego pokoju i robił mi USG. Powiedział, że są na jajnikach pęcherzyki. Zatoka Douglasa Wolna. Endometrium dobre i inne rzeczy, których nie zrozumiałam :) Po tym kazał się ubrać, a on pomyśli co dalej ze mną zrobić.

Ohhhh, ale mi nagadał, nie zapamiętałabym tego, gdyby mi nie zapisał .. Zacznę od badań.

Nie żadne tam podstawowe, od razu wziął się do rzeczy:

- Estradiol

-FSH

-LH

-Prolaktyna

-Testosteron

Dodatkowo jeśli bym chciała, mogę zrobić:

-DHEAS

-Androstendion

Te badania co muszę zrobić sprawdzałam ile będą kosztować. Nie jest źle, za wszystkie 108 zł.

Może te dwa też zrobię. Zobaczę.

A i OHP dopisał, co już w ogóle nie wiem co to jest.

Leki: Przed chwilą zapisałam szkic i poszłam do apteki je wykupić

-Luteina 50 (3 opakowania po 30 tabletek) (14.70zł za 1 op.) Na oczywiście wywołanie okresu (Tylko nie wiem po co 3 opakowania)

Mam się zgłosić od 2-4 dnia cyklu do niego.

-Glucophage 2 opakowania. (1 op: 31.78zł , jest refundowany, czyli zapłaciłam 22.40) Wspomaga odchudzanie 

„Preparat jest wskazany u dorosłych w leczeniu cukrzycy typu 2, zwłaszcza u osób z nadwagą, gdy dieta i ćwiczenia fizyczne nie wystarczają do uzyskania prawidłowego stężenia glukozy we krwi. Preparat może być stosowany w monoterapii lub w skojarzeniu z innymi doustnymi lekami przeciwcukrzycowymi lub insuliną.”

Źródło:bazaleków.pl

Doktor powiedział dobrze, że kiedyś brałam metformax, bo sprzyja odchudzaniu i widzi, że te badania parę lat temu, gdy byłam w Matce Polce wykazały, że mam trochę ponad normę za dużo cukru po teście glukozą i ten lek wspomoże moje odchudzanie i trochę obniży cukier.

-JuvitD- krople doustne (1 op. 5.84- Po refundacji 3.31) Witamina D, mogę mieć niedobór, dlatego zapisał.

Clostilbegyt – wspomaga owulację :) (1 op 23 zł nierefundowane) W dniu od 3 do 7 dnia cyklu, mam też się pojawić. Jeśli dobrze zrozumiałam, to w tedy mam do niego przyjść. To będzie cykl monitorowany przez 3 dni. Będzie w tedy patrzył, czy mam owulację i w tedy powie, czy można współżyć czy nie. Jeszcze jutro zadzwonię do niego i się dopytam, czy mam brać od 3 do 7 dnia cyklu czy cały czas. Chyba, że wy wiecie jak to jest ?? :)

Mam jeszcze sobie kupić LDN  w sklepie z odżywkami dla sportowców i kulturystów, lub w aptece na Traugutta 40 w Radomiu, ale już nie zdążę. W Wawie na Marymoncie jest taki sklep, jutro się przejdę…

To jest cudowny lek ! :) Podobno zażywa się przy chorobach takich jak: Stwardnienie rozsiane, Aids czy leczenie uzależnień od heroiny i innych używek, oraz jest przeciwrakowy ! 

„LDN może okazać się najważniejszym przełomem terapeutycznym w ponad pięćdziesięciu lat.
Stanowi nową metodę leczenia poprzez mobilizowanie naturalnej obrony
własnego układu odpornościowego.

Źródło: http://www.sunridgemedical.com/

Inozytol – suplement diety.

„Inozytol, zwany też  witaminą B8 odpowiada w organizmie człowieka m.in. za prawidłowe funkcjonowanie neuroprzekaźników. Zwiększa wrażliwość receptorów na serotoninę, co skutkuje poprawą samopoczucia, sprawności umysłowej i stabilizacją nastroju. Zapewnia też równowagę jonów miedzi i cynku w komórkach mózgu. Ma to istotne znaczenie dla systemu nerwowego.

Inozytol- jeden z najważniejszych składników lecytyny pełni także rolę substancji lipotropowej zapobiegającej gromadzeniu się tłuszczu i cholesterolu w wątrobie. Syntetyzowany jest w organizmie człowieka oraz dostarczany wraz z pożywieniem. Niedobór inozytolu związany jest z coraz większym narażeniem na stres, a przede wszystkim z wypłukiwaniem go z organizmu poprzez picie nadmiernych ilości płynów (ponad 2,5 l dziennie). Także kofeina zawarta w kawie (ponad 2 filiżanki dziennie) obniża jego poziom.”

Źródło: Internet

O rany sporo tego !

Ponadto muszę sobie znaleźć dietę Dr. Ewy Dąbrowskiej- Dieta warzywno-owocowa. 

„Dieta ta, która w istocie ma charakter głodówki leczniczej,  stosowana jako okresowa kuracja, dostarcza enzymów, mikroelementów, witamin, korzystnie alkalizuje i odtruwa, wzmacnia własne, samoleczące mechanizmy, przywraca równowagę przemian, czyli zdrowie. Po zakończeniu tej kuracji zaleca się włączenie na stałe naturalnego pokarmu opartego na warzywach, owocach, ziarnach, roślinach strączkowych  z dodatkiem produktów zwierzęcych.  Własne doświadczenia potwierdziły prawdziwość tezy, że pożywienie może być skuteczną metodą profilaktyki i leczenia chorób cywilizacyjnych. „

Jeszcze do końca nie doczytałam, czy tylko muszę jeść warzywa i owoce, czy też mogę coś innego :/

Lub dietę cukrzycową.

Pewnie mi się jutro coś przypomni co chciałam wam jeszcze napisać. Chociaż może już nic :> Nie wiem, ale jak mi się coś jeszcze przypomni to napiszę…

Ale to pierwszy lekarz (z trzech), który mnie spokojnie wysłuchał i nie przerywał jak opowiadałam.

 

Co myślicie o tych zaleceniach??? )

Otagowane:  

Hej !

Uwaga wpis będzie długi :)

Zacznę od tego, że nie dostałam na wczoraj i dzisiaj wolnego dnia w pracy. Wkurzyłam się nieziemsko.

Dała mi za to czwartek i piątek.. W d***e sobie wsadź !!!

Dzwonię do niej w sobotę, niedziele, nie odbiera, nie odpisuje na e-maile, na sms`y. Wczoraj i dzisiaj tak samo. Po 3 e-maile, 3 sms`y, parę razy dzwoniłam. Napisałam, że ja muszę być u tego lekarza i na pewno mnie nie będzie, ale usprawiedliwienie dam. Bez usprawiedliwienia dostałabym 100 zł kary !

Wczoraj poszłam do lekarza, po skierowanie do Endokrynolog. Wszystko ok

Dzisiaj, szukałam pracy i poszłam do Endo.

Pani  recepcjonistka mnie rozśmieszyła. Uzupełniałam dane i wpisałam męża do listy, by mógł w razie czego odbierać moje wyniki. Pani się pyta czy Pan J. to tata czy wujek ? :o :D . Odpowiadam że mąż. Uśmiechnęła się i za chwilę powiedziała, że przeprasza ale tak młodziutko wyglądam :DD Miło mi ! :)

Od razu jak weszłam zauważyłam znudzoną, złośliwą, nie miłą twarz

Mówię co i jak, a ona z pretensją, że przecież ona nie będzie mi prowadzić ciąży ! i nie sprawdzi co się dzieje z hormonami. Prawię na mnie krzyczy, a ja się już zestresowałam. Mówię jej, że od niej tego nie oczekuje. Chcę, żeby coś poradziła, zaproponowała.

-Przecież są endokrynolodzy-ginekolodzy w Radomiu, to co Pani tu u mnie szuka ?!

- Wiem byłam, ale wizyty są dopiero za rok dla nowych pacjentów.

-Nie możliwe, proszę się jeszcze raz zapytać

-Dzwoniłam i byłam osobiście tam gdzie Pani mówiła i to samo powiedzieli.

- To co za ginekolog kazał Pani do mnie przyjść, co to za człowiek ! Ja ani nie doprowadzę do ciąży, ani nie wyleczę Pani hormonów, zlecę tylko badania, a i tak musi Pani iść do ginekologa. (To od czego jesteś babo? Od brania kasy.Nic nie możesz? !!!!) 

-Gdzie Pani badania?

- Nie mam.

- To co ginekolog nie dał? Boże, co za ludzie. Proszę, tu jakie badania ma Pani zrobić, pójść do swojego rodzinnego i poprosić o skierowanie na nie, a i proszę przyjść jak Pani je zrobi.

Poszłam do przychodni, a Pani doktor się śmieje, czy ta Pani nie mogła sama dać skierowania? Przecież ona może dać. Ale nie robiła problemów i wypisała. Mnie ręce opadły.

Dała mi skierowanie na mocz, morfologie, OB, glukozę i… Androstendion o_O  (Nawet nie wiem co to jest !

Będę jednak musiała się zwolnić, bo dużo badań i muszę je zrobić w ciągu 2 tygodni, a nie wiem, czy to babsko mi da wolne, tak jak chce.

Przyszłam do domu, włączyłam kompa i była moja koleżanka, akurat ta co polecała jednego dobrego lekarza.

I pisze do niej, czy ma numer do niego. Dała numer, wychwaliła nad niebiosa lekarza, ja się wyżaliłam na tą co byłam. Popatrzyłam na opinie. Powinnam wcześniej przed wizyta u tej „Pani Doktor”. Nie poszłabym jak bym zobaczyła opinie !

Nie miała pochlebne, żadne nie były, a u tego lekarza same pozytywy. Przytoczę 2 opinie o Pani Endo…

-”Pani doktor jest bardzo niesympatyczna ,źle nastawiona do dzieci i ich rodziców .Stara panna z wiedzą książkowa ,która testuje nowe leki na małych pacjentach . I ta jej mina gdy wejdziesz do gabinetu jakby siedziała tam za karę , ludzie omijajcie ją z daleka !!!P.S. i ta jej obsesja na temat napletków

-”Byłam dziś u pani doktor przypadkiem, tylko dlatego, że mój lekarz prowadzący jest na urlopie. Od samego wejścia wiedziałam, że nie będzie to miła wizyta. Usłyszałam na dzien dobry, że sie spóźniłam, podczas gdy, byłam nawet minutę przed czasem. Najwyraźniej w kartotece ktoś popełnij błąd i zapisał mnie na 15 min wcześniej. Oczywiście całą złość przelała pani doktor na moja osobę. Nie wysłuchała mnie nawet, od razu stwierdziła, ze taka młoda dziewczyna i choroby sobie wymyśla. Przecież ja nie mam lepszych rzeczy do robienia, tylko bieganie po lekarzach i symulowanie dolegliwości. Chciałam prosić o skierowanie na badania, ale łaskawie otrzymałam jedynie na jedno. Opuściłam gabinet w wisielczym nastroju. Już dawno nikt nie traktował mnie z taką wyższością. Jest to osoba bardzo niemiła.Nie wiem czym sobie na to zasłużyłam, ale nie życzę nikomu takiego traktowania. A pani doktor skłaniam do refleksji, aby się zastanowiła nad swoim zachowaniem i nie uważała się za niewiadomo kogo i nie traktowała ludzi jak gorszych od siebie.”

I Pan Doktor :

- „Zdecydowanie najlepszy ginekolog jakiego spotkałam! Przemiły, kulturalny, spokojny, odpowie na każde pytania, a przede wszystkim pacjentka czuje się swobodnie, bezstresowo w gabinecie

-„Ja również bardzo polecam doktora Nyca. Jest bardzo dokładny i potrafi rozwiać wszystkie wątpliwości. Moim zdanie jest prawdziwy lekarz z powołaniem. Szczególnie szanuję Go za jego poglądy!”

- „Dr Nyc prowadził również i moją drugą ciążę i szczerze go polecam. Cierpliwy, dokładny, rzeczowy, sympatyczny. No i oczywiście specjalista w swojej dziedzinie. Zleca tylko najpotrzebniejsze badania. Dodaje otuchy kiedy pojawiają się trudności. Z wielką troską dba o pacjentkę i o rozwijające się w niej nowe życie. Z całego serca polecam :)”

-” Jako szczęśliwa mama mogę wystawić rzetelną opinię Panu Doktorowi. Prowadził moją ciążę od początku do końca. Jest to lekarz solidny i kompetentny, posiada ogromną wiedzę w swoim fachu. W razie jakichkolwiek wątpliwości natychmiast kieruje na badania, dzięki czemu do końca ciąży byłam spokojna o maluszka. Spokojnie wyjaśnia wszystkie wątpliwości i odpowiada na wszystkie pytania. Poza tym co jest dla mnie bardzo ważne jest delikatny w trakcie badania. Jak najbardziej POLECAM!”

- „Doktor Grzegorz Nyc to jeden z najlepszych lekarzy, z którymi miałam do czynienia. Jego doskonałe przygotowanie, kompetencja i dokładność sprawiają iż jest człowiekiem godnym zaufania, w którego ręce bez wahania można powierzyć swoje zdrowie. Jest także człowiekiem dobrze wychowanym życzliwym i uprzejmym. Nie bagatelizuje problemów, z którymi przychodzą do niego pacjentki. W razie potrzeby jest w stanie poświecić danej osobie tyle czasu, ile ona potrzebuje, kompleksowo badając objawy u niej występujące. Wszystkie te cechy sprawiają, że pacjentki czują się podczas wizyty komfortowo, mając wrażenie profesjonalnej i fachowej opieki zdrowotnej. Zawsze można się z nim skontaktować telefonicznie i uzyskać poradę. W dodatku jest człowiekiem , serdecznym, z dużym poczuciem humoru.Prowadził moją ciąże i byłam zachwycona. Zdecydowanie polecam”

- „W przeciągu 5-ciu lat intensywnego leczenia bezpłodności spotkałam na swojej drodze rożnych „cudownych specjalistów”. Na szczęście polecono mi Dr Nyca. I tak właśnie z początkiem 2013 roku stałam się jego pacjentką. Mamy kwiecień 2014 roku a ja jestem w drugiej ciąży. Tak naprawdę na tym mogłabym już zakończyć ten wpis. Przecież takie efekty to najlepsza ocena. Uważam jednak, że warto jeszcze wspomnieć o kilku cechach Pana Doktora: * szczery i kompetentny – na pierwszej wizycie poinformował mnie o swoich metodach leczenia (naprotechnoogia) oraz o fakcie odbywania wizyt wraz z mężem (leczenie bezpłodności to nie jest tylko problem kobiety); * cierpliwy – to pierwszy lekarz z jakim się spotkałam, który odpowiedział na wszystkie moje pytania oraz na pytania mojego męża; * opiekuńczy – w trakcie pobytu w szpitalu byłam pod jego całkowita opieką, to naprawdę duży komfort, a badania wykonywane przez Doktora nie są bolesne; * sympatyczny i życzliwy – rozmawiając z doktorem nie czujesz się jak „głupia gąska”, ponieważ rozwieje wątpliwości i weźmie Twoją sugestie pod uwagę; Naprawdę nie znam i nie mogę polecić lepszego specjalisty niż Dr Grzegorz Nyc.”

Źródło: http://www.znanylekarz.pl

Chyba takie opinie nie są fałszywe. Poza tym, co powiedziała koleżanka:

-Jej mąż rozmawia z nim normalnie i są na ty jak by się znali.

-Wpuszcza partnerów, co nie każdy na to pozwala.

- Przyjmuje państwowo i prywatnie, nie robi kategorii, że ta przychodzi państwowo, a tamta prywatnie to będę ją inaczej traktował.. czy państwowo, czy prywatnie tak samo traktuje pacjentki.

-Za wizytę bierze 120 zł za pierwszy raz. Drugi 100 zł

-Bada od A do Z

- Jest młody i łatwo się z nim nawiązuje kontakt

- Przyjmuje na osiedlowej w Radomiu

- „1 raz jak go ujrzałam to było :kurcze ja mam chodzić do gówniarza? wstydzę się go, ale jak zaczniesz z nim gadać, to możesz mu wszystko powiedzieć. Umie słuchać, wspierać”

- Powiedziała, żebym nie zbankrutowała, żebym nie przepłacała. Bym poszła prywatnie tylko na 2 wizyty. Później państwowo. Bo i tak, tak samo leczy.

- Po 5 miesiącach jest w ciąży, a miała problemy z jajnikami i okresy bardzo nieregularne, nawet 4 miesiące kiedyś nie miała…

Polecam Grzegorza Nyca, a tą Panią unikajcie !!! (Elżbieta  Grabiec)

A tu śliczna, ruda, zwariowana Psinka. Nie moja niestety.  Szwagierki :)

DSCF1576

DSCF1577

Otagowane:  

Przychodzi baba do lekarza… :)

Dodano 31 marca 2014, w Bez kategorii, przez Wiolcia4

Jadnak następny wpis… Zapomnijcie o tamtym poście miałam chyba chwilowe załamanie :)

Miło mi, że czytacie bloga i nie jest dla was nudny. Zgadzam się z Wami, że pisze głownie dla siebie, ale chodzi mi również, czy nie zanudzam was i lubię jak mi doradzacie. Ważna jest dla mnie wasza opinia, rada.

Macie lub zamierzacie mieć dzieci i znacie się lepiej na sprawach z tym związanych niż ja. Miło mi, że ktoś do mnie zagląda. Bardzo mi przyjemnie, ciesze się :) Dziękuję Wam. Uwielbiam Was! Ok, starczy tych wywodów. Przejdźmy do rzeczy :D

Jeśli chodzi o lekarza. Zmieniam !

Dziś miałam zalatany dzień. Będziemy się wyprowadzać z Warszawy i wracamy do Radomia. Pojechałam szukać pracy. Nie za wiele jej, ale trochę CV ludziom dałam :) Może ktoś się odezwie. Poza tym, wzięłam się za szukanie innego lekarza. Nie będę czekać 3 miesięcy!!! Nie ma mowy ! Nie u tego lekarza! A gdybym chciała nawet, to na początku maja się wyprowadzamy. (jeśli dobrze pójdzie) Z Radomia do Łodzi nie ma połączenia. Musiałabym jeździć do Warszawy i z Warszawy do Łodzi.. Nie da rady ! No i chodzi o to, że lekarz się nie przejmuje pacjentami. W przychodni, w Łodzi była pani z synem i mówiła że 27 lat syn do niego jeździ i zawsze tak szybko przyjmuje. Raz dwa i recepta. o_O  Sprawdzałam też opinie o nim. Nie które są dobre, inne złe. Prywatnie to do rany przyłóż :) Dowiedziałam się jaka była moja Pani Gin. Z opinii ludzi, była nie miła, arogancka, też wypisywała badania ale gubiła się, Jedna pisała, że chciała zajść w ciążę, a ona skomentowała jej wiek, że chyba jest za młoda. 24 lata (za młoda?)  :/ Dla mnie taka nie była. Wspominam ją dobrze. Jak miałam 20 lat, zapytała się, czy chcę już zajść w ciążę, tylko ten jeden incydent to potwierdza. Przyjechałam zobaczyła wyniki, powiedziała, że dobre i jak chce, to mogę zajść w ciąże. Nie chce na razie. Także, proszę przyjechać jak już pani będzie gotowa i proszę brać leki cały czas i nie być jak inne pacjentki, że przestają i znowu problem. i tyle. Jeszcze J. nie zaparkował, a ja już wychodziłam :/ To był jeden incydent.

Byłam w szpitalu specjalistycznym z przychodnią endokrynologiczno-ginekologiczną. Duży szpital to i dużo pacjentów. Pojechałam i mówią, że zapisać mnie może, ale długie oczekiwanie. Rok … ???… Co??? Rok?!! Cholera. Nieźle. Wychodzę ogłupiała :)

Pojechałam do następnej przychodni. Chodziłam tam do alergologa. Pytam się kiedy by była wizyta do endokrynologa.

(Dziewczyny powiedzcie mi. czy endokrynolog może mi pomóc zajść w ciążę ? może mnie przygotować do niej ? Czy muszę chodzić do endokrynologa i ginekologa w jednym? Chyba endokrynolog nie zajmuje się tylko tarczycą? Dobrze myślę? )

Wizyta byłaby w maju, tylko zapisy są od jutra. Super. Miesiąc, to nie 3 miesiące :) Wyszłam zadowolona. Pojechałam jeszcze do innej przychodni, ale było już późno (byłam w Radomiu o 8 ) po 14. A przychodnia przyjmuje do 14. Wzięłam numer i jutro jeszcze zadzwonię. Teściowa ma jeszcze zobaczyć jedną przychodnie niedaleko. Była tam, podobno bardzo dobra endokrynolog. Jej znajoma miała córkę i ta córka nie mogła zajść w ciążę. Leczyła się 6 lat. Poszła do niej i szybko zaszła. Miała bliźniaki. Mówię, że bliźniaki to dziękuje jedno wystarczy :D i jak by mogła, to może się przejść, zobaczyć , zapytać. Tylko nie wiadomo, czy tam jeszcze przyjmuje, bo to było 2 lata temu, także mogła się przenieść gdzieś indziej. Może nie.

To na dzisiaj koniec. Jutro napisze czy się dodzwoniłam i co powiedzieli :)

Miłej Nocki :*

Otagowane:  

Co mam zrobić?

Dodano 12 stycznia 2014, w Bez kategorii, przez Wiolcia4

Jak nie którzy z was wiedzą, mam wizytę u Ginekologa 27 marca. Chcemy się starać o dzidzię.

Moje pytanie do was czy mam się jakoś przygotować? Czy już parę tygodni wcześniej mam nie brać tabletek antykoncepcyjnych?

Czy zacząć juz przyjmować jakieś wspomagacze typu: kwas foliowy i inne witaminy?

Z tym z was co nie wiedza o co chodzi, co zajrzeli tu przypadkiem albo są od nie dawna i nie czytali bloga od początku mały skrót:

Leczyłam się u endokrynologa z powodu braku okresu. Niestety miałam problem z hormonami i moje jajniki były bardzo małe.

Leżałam w szpitalu (Klik) Robiono mi badania które nie wyszły za dobrze. Dostałam inne tabletki.

Po następnych  kolejnych miesiącach znowu pojechałam na badania z których wynikło że jest lepiej i już na zajście w ciąże miałam nie 40% a podobno więcej (ile, nie pamiętam) Pani Gin powiedziała że jeśli chcemy się starać o dziecko to jest to już możliwe.

Nie chcieliśmy na razie mieć dzieci (chcieliśmy trochę kasy poodkładać kupić jakieś mieszkanie….) W takim razie wizyta miała być już w tedy kiedy będziemy chcieli mieć dzidziolka :)

Od pewnego czasu zamarzył się nam taki dzidziolek, lecz na badaniach Usg, wykazało że na własną rękę nie uda nam się zajść, że jest konieczna pomoc endokrynologa. Także zapisałam się na marzec (niestety wcześniej nie było miejsca. Zapis tam wcześniej graniczy z cudem)

Moje jajniki nie są w dobrym stanie.

Teraz jest styczeń i nie wiem czy brać tabletki do tego czasu, czy brać już jakieś witaminy?

Jak myślicie?

Otagowane:  

Czekam Na Dzidziolkę :)

Dodano 9 października 2013, w Bez kategorii, przez Wiolcia4

Hej !

Zaczynam Bloga który jak myśle może pozwoli mi przetrwać czas czekania na mały cud (wypisać się publicznie, jest mi to potrzebne) a później opisać moje 9 miesięcy

Na razie staramy się i czekamy.. :)

A no i 16.10 wizyta na USG by sprawdzić czy moje jajniki są gotowe, czy nie są małe.

Leczyłam się parę lat hormonami. Lekarze mówili że mam małe szanse na zajście w ciąże. Brak okresu. Miałam bardzo małe jajniki. Rok brania leków po roku żadnej poprawy przejście na inne lepsze, mocniejsze.  Wizyta w szpitalu (Polecam W Łodzi Szpital Matki Polki na Rzgowskiej) Picie ohydnej glukozy. Jakieś 4 lata temu Gin powiedziała że jest wszystko ok i jak chce to mogę teraz zajść w ciąże . No nie w tym momencie. Miałam 18 lat. Teraz będę mieć 23 w Grudniu. Odstawiłam leki Anty. (Niestety nie mam 3 miesiące okresu po to, to USG) Czuje że chciałabym być już mamą i mąż też (tatą ) :)

To zobaczymy. Jeśli ktoś to będzie w ogóle czytał niech trzyma kciuki :)

Otagowane: