Google Analytics

Dodano 13 czerwca 2014, w Bez kategorii, przez Wiolcia4

Od pewnego czasu używam tej strony i dopiero dzisiaj podpatrzyłam czego ktoś szukał i znalazł mojego Bloga :)

Trochę się zdziwiłam, bo nie spodziewałabym się, że po takich hasłach można mnie znaleźć :D

Podam parę które mnie zaciekawiły :)

1. Co to znaczy, że szampon do ciemnych włosów pogłębia ich kolor…

2. Co złośliwie dodane do jedzenia spowoduje zaparcie .. – :O he he nie wiem jak ktoś tu do mnie dotarł z tego hasła :)

3. Jak pinkie pie zamieniła sie w morderce — :O Nie pisałam o niczym takim :D

4. Jak się pisze poirytowany – Miło mi jak mogłam pomóc :)

5. Jak zrobić lakier do paznokci – Też chciałabym to wiedzieć :)

6. Katarzyna Bosacka sałatki maj 2014 – To nie ja :)

7. Oddam za darmo,2014,05,20 – Nie miałam nic do oddania 

8. Wzór pisma do dyrektora o pleśń w biurze – :P

9. zelislaw zezynski palec – :O

10. Zwariowałam - Ja już też powoli :)

11. Panna wredna się odchudza blogspot – Może jestem wredna, ale nie mam takiego bloga :)

12. Dr lena sekrety pięknych włosów

 

A tu hasła które mi się spodobały, miło że komuś pomogłam :)

1. Westerplatte zwiedzanie – Kiedyś pisałam :)  –> Tu  <–

2. Wzory na paznokcie jak zrobić – :)

3. Sensodyne na krwawiące zęby - Tak polecam. Bardzo mi pomógł :) Na jabłku już nie zostaje czerwona kropka :))  –>  TU  <–

4. Piwo na włosy – Pisałam ale nie próbowałam.. –>  TU  <–

5. Rossmann recenzje blog – Miło że pomogłam  w wyborze :) –>  TU i TU  <–

6. Park oliwski zwiedzanie – Serdecznie polecam zwiedzanie Parku Oliwskiego. Były dodawane zdjęcia u mnie na blogu. Śliczne miejsce  –>  TU  <–

7. Maseczka sekrety Egiptu – Ostatnio był ten wpis. Maseczka trochę boli :D –> TU <–

8. Jak szybko skanować na kasie – Mnie pomogło kasowanie na stojąco. W tedy było najwięcej produktów na minutę

9. Ile zarabia ulotkarz – Mało :/ Ale dowiedziałam się, że teraz na ulotkach z kredytów chwilówek w których kiedyś pracowałam jest umowa zlecenie, wreszcie :) 

10. Clo a endometrium – Miło że trochę wyjaśniłam..  –> TU <–

11. Co zwiedzać w okolicy Iłży – W sumie to tylko Zamek –> TU <–

12.Czy Dr Nyc to dobry ginekolog – Z tego co mówiła koleżanka i różne fora i po moim 1 spotkaniu z nim to mogę powiedzieć że dobry :)  TU opis :) i TU

13. Czy Szymbark jest daleko od Wawy – Oj tak.. Szymbark znajduje się niedaleko Gdańska. 450 km jest z Wawy do Szymbarka. Ponad 4 godziny jazdy. Jeśli wierzyć Mapom Google :)

A TU Opis ze zwiedzania Szymbarka. Domek do Góry Nogami :)

 

Najwięcej zapytań było jak zrobić wzorki na paznokcie, staranie o dzidziusia, zwiedzanie

Fajna stronka. Można dowiedzieć się czego szukali inni, po jakich hasłach :)

Zrobiłabym wpis o najczęstszych waszych odwiedzinach na dany temat, ale nie wiem gdzie znaleźć taką statystykę. Laik jestem i muszę poszukać..  :)

 

A co u mnie ?

Zapisałam się Państwowo do dr Nyca. Okres nie przyszedł i chyba w ciągu 2 dni już nie przyjdzie. Szybko można się do niego dostać. Mam wizytę już w Poniedziałek. Słyszałam, czytałam, że po Luteinie jak okres nie przychodzi lekarz zapisuje zastrzyki z Progesteronu w brzuch :O  Zastrzyków jako takich się nie boje, ale w brzuch to nie za miło brzmi. Może jakieś inne leki przepisze. A nawet jak by były te zastrzyki, to trudno.. Wszystko dla dzidziusia :** <3  :)

Dzisiaj dowiedziałam się, że moja koleżanka z którą pracowałam w Carrefourze ma raka nerki :( Ale wiadomość na piątek 13-tego

Siedzi w domu bo ja boli. A najgorsze jest to, że nie ma ubezpieczenia :/  Ta małpa, która przyjmuje mówiła, że zgłosi w biurze pracy, że NN pracuje i zapewniała, że to zrobi. Jak przyszło co do czego, jak już NN bardzo źle się czuła to zwolniła się. Poszła się zarejestrować w biurze pracy a tam jej mówią, że nikt nie zgłaszał, że pracowała :/ I teraz musi czekać jeszcze 2 miesiące, by mogli ją ponownie zarejestrować. A wiadomo, że taki stan trzeba leczyć. Musi mieć naświetlania, a jak? jak nie jest ubezpieczona. Prywatnie na pewno nie pójdzie. NN powiedziała, że weźmie zaświadczenie, że tam pracowała i w ciągu tygodnia ma jej to przyjść, mają tydzień na wysłanie tego pisma. Jeśli nie, NN pójdzie do sądu pracy. Ale tyle ją czeka. Podobna ma to genetycznie. Jej babcia, ciocia, mama i teraz ona to ma :( 

Od razu mówię, że na L4 nie mogła iść bo zatrudniają na umowę zlecenie

 

 

Jak na razie nic mi się nie stało :D ( Tfu Tfu ) Jak mija u Was piątek 13-tego ? :)

Kryzys ?!

Dodano 3 maja 2014, w Bez kategorii, przez Wiolcia4

Niech mi ktoś powie, że jest kryzys ! Nie istnieje takie coś. To jest wyjęte z bajki

Jaki kryzys, jak ludzie wychodzą całymi wózkami zakupów?

Jaki kryzys, jak tłum taki, że nie można się przecisnąć?

Jaki kryzys? Co drugi klient robi zakupy po 500 zł, 1000zł

Nie szczędzą … Kupują alkoholu dwa wózki :) 

Jaki kryzys? W Warszawie?

Proszę takich bredni nie wmawiać, bo wyśmieje :)

Wytrzymałam 12 godzin w tym „kryzysie”. Żyje !!!

Żeby sklep spożywczy, był otwarty 1,2 i 3 maja !!! o_O

Otagowane:  

Kultura, głupcze

Dodano 5 marca 2014, w Bez kategorii, przez Wiolcia4

Znowu będę pisać o pracy, długo nie pisałam, to was pomęczę :)

Wczoraj, nie ja, tylko koleżanka obok mnie, miała nie miłą sytuację i to na sam koniec. 

Niech mi ktoś powie, po kiego ktoś przychodzi, przed zamknięciem sklepu i robi zakupy, a potem ma pretensje.

Konkretnie chodzi o sytuację taką iż, przyszło małżeństwo, 5 minut przed 23 i normalnie kasjerka zaczęła kasować. Wiadomo, że w marketach stawia się na to, by szybko skanować. A ten gość, jak nie ryknie na tą biedną moją koleżankę. Pani, co Pani się tak śpieszy, porąbało Panią. Może się pani szkoliła, jak szybko jechać z tymi produktami, ale żona nie uczyła się, jak szybko pakować. Nam się nie śpieszy. Kurde ludzie, wam może nie, ale kasjerce tak, może by chciała pójść już do domu, a nie czeka na takich oszołomów co zapomnieli kupić i się im przypomniało za w czasu, (bo pracę to właśnie oni skończyli wcześniej, bo się żalili.) No nie wszyscy przychodzą, bo zapomnieli, albo z pracy przychodzą. Ale mi, by się nie chciało zawracać dupy i nigdy nie poszłam, tak późno, chociaż potrzebowałam. Koleżanka za nią, się śmiała, żeby tak wolno nie skanowała, bo ją zwolnią :) to się rozchmurzyła. Dalej nie słyszałam, bo miałam klienta. Klient poszedł i znowu słyszę. A ta kobitka szuka karty i mówi, że nie może znaleźć, bo ją zdenerwowała, miała zły dzień w pracy i wyszła godzinę później z pracy po 16, to i ona może później. Cholera, ale o której? Wredne babsko i co, mści się na kasjerce? Jak by na mnie trafiła, to bym jej odpysknęła. Jestem spokojna i to bardzo, ale jak raz odpysknęłam  gościowi o torbę, co pisałam nawet w jednym poście, to i jej bym coś powiedziała. że na pewno się strasznie w tej pracy wymęczyła. Zmęczyć to się może, ta Pani co tu chodzi w kółko i sprząta, zmęczyć się może ochrona, co chodzi w te i we w te. Zmęczyć się może ten, co rozkłada towar na półce. I kasjerka też. Pracuje za marne grosze, za jakąś gównianą umowę i jeszcze na nią się krzyczy i się ją obraża. Kurde babka obwieszona tymi łańcuchami jak krowa, bransoletek, złotych parę , pierścionki na każdym palcu. Pachniało od niej na kilometr, ubrana porządnie i ona śmie twierdzić, że miała zły dzień, że jej źle i zmęczona pracą. Czym ?!! siedzeniem na dupie, rządzeniem? Wątpię, by była biedna i ciężko pracowała. Kart szukała. w jednym portfelu, duży plik kart, w drugim następny duży plik. Cholera. 

Kasjerka Spokojna jak ja i się nie odezwała tak jak powinna, tylko się tłumaczyła cicho. Szkoda mi jej było, powiedziałabym coś, ale klient znowu do mnie przyszedł i nie chciałam się tez kłócić. Szkoda, że do mnie nie podeszli :/

Wczoraj jeszcze i ja coś miałam niemiłego. Nabiłam jednej Pani pomidory za 30 zł, bo są takie, ale Pani nie sprawdziła jaka dokładnie waga jest tych tańszych. Podchodzi za chwilę i mówi, że za dużo jej nabiłam, bo było napisane, że kosztują… (nie pamiętam ile) i jak Pani nabija. To jej powiedziałam, żeby nie krzyczała, bo ją słyszę. Jak chcę, to proszę ją, by poszła do Punktu obsługi, ale nie, ona uparta i mówi, że ja jej nabiłam i mam jej oddać. To się kłócę, że taka cena wybiła, przecież nie ja wbijam cenę. Poszła sprawdziła ponownie i powiedziała, że rzeczywiście jest inna cena i poszła sobie. Ani przepraszam, ani do widzenia, Nic. Co za kultura ! Jakie chamstwo. Warszawka *** . Co za ludzie… Szkoda słów. Po pierwsze,pierwsza sytuacja, arogancja, chamstwo, złośliwość, bezczelność i  nie wiem co jeszcze. Druga sytuacja chamstwo i niedopatrzenie jak zawsze. Ok. dzisiaj koniec żalenia :)

A niebawem, kolejny wpis o zwiedzaniu (już nie długo) Zapraszam :D

Otagowane:  

Nie było tak źle.

Dodano 2 lutego 2014, w Bez kategorii, przez Wiolcia4

Jak zawsze panikuje.. Jest już lepiej, tylko zostaje mi rozliczenie. Skomplikowane. Chyba następnym razem zapisze sobie co i jak kliknąć, a ktoś mi będzie mówił co robi :) Jak sobie zapisze, nie będę się musiała pytać co chwila, co dalej i nie będzie tak głupio. Niby jestem nowa, ale jakoś dziwnie, jak ktoś powtarza po raz enty, że to trzeba tak, potem to, a tego nie ruszać. Miłe osoby pracują, ale nie będę tego wykorzystywać, bo łatwo można później kogoś wkurzyć :)

Dobrze że siedzę obok kogoś, bo te kody mnie dobijają.

Z drobnymi jest lepiej niż w markecie „Owadowym”. Sporo dają, a jeśli nie mam, to się nie stresuje, bo zaraz ktoś przyjdzie i rozmieni.

Ważne, że już mi się lepiej pracuje i nie za bardzo mi się chce wychodzić na przerwę, bo się wbiłam w rytm skanowania ;) A co to za przerwa. Zdążę wejść, usiąść i zjeść i wychodzę.. Nikt nie mówił, że będzie łatwo :) W życiu nie jest łatwo.

Dobrze że mam blisko do pracy. Jadę 15-20 minut, nie jak kiedyś (prawie 2 godziny). Jest różnica

Wczoraj i dzisiaj byłam w pracy. Cały tydzień mam drugie zmiany. Mam też raz na 4 godziny, 6 godzin.. Na początek mi pasuje, a później moge więcej godzin, jak już będę wiedziała więcej i się wdrążę.

A co wy, Kochane robiłyście? Praca czy przyjemność ? :)

Otagowane: