Przepraszam. Jestem.

Dodano 24 października 2014, w Bez kategorii, przez Wiolcia4

Dziękuje wszystkim za komentarze za wsparcie i w ogóle :) Przepraszam za długą nieobecność.

Już pisze co tam z naszymi sprawami u Ginekologa. Clo nic nie dało, dr przepisał mi Femoston zamiast luteiny bo po luteinie nieprzyszła mi @  :/  Zapisał Letrox zamiast Eutyroxu. Mówił że jak tak dalej będzie to wyśle mnie na badania do szpitala w Warszawie. Nawet bym chciała bo porobili by dokładne badania i wszystko byłoby wiadomo. Dał również skierowanie do Endokrynologa by wykluczył podejrzenie przyrostu kory nadnerczej czy coś takiego. Dał skierowanie na badanie TSH, Anty- TG i anty TPO. Jeszcze ich nie zrobiłam.

Pracuje tam gdzie pracowałam wcześniej tylko z umową zlecenie. Za późno przyszłam. Dziewczyna która przyszła dwa tygodnie wcześniej ode mnie dostała umowę. No cóż trudno, może znajdę sobie jakąś normalną pracę ale tej ani widu ani słychu :/

Piszę drugą część książki, ma już ponad 180 stron :) Mam dużo pomysłów i więcej się dzieje. Czekam by chrzestna przeczytała moją książkę i jak ktoś będzie chciał to mogę wysłać ją na meila :) Mam już listę osób he he.

W domu przybyło mi sporo książek, erotyków jak i kryminałów i powieści. Jutro po pracy postaram się napisać ich tytuły. Na imieniny zamówiłam sobie Pakiet Crossa :) Sama zrobię sobie prezent za zgodą męża :D Książki przyjdą dopiero po 29 października czyli po moich imieninach. Kupiłam je w przedsprzedaży i nie mogę się doczekać.

Przez pisanie książki nie wpadam do Was. Napiszcie w komentarzach co u Was :)

Miłego wieczoru. Do jutra !

Otagowane:  

4 Wizyta u Ginekologa – Monitoring

Dodano 30 czerwca 2014, w Bez kategorii, przez Wiolcia4

Nic się nadal nie dzieję, tak jak myślałam. Nic nie czułam . Jajniki uśpione i nie chcą się obudzić.. śpiące królewny :)

Zaśmiałam się tak do Gina. Zaśmiał się i przyznał rację :)

Endometrium nadal cienkie, ale poprawiło się. Było 2,3 mm, a dziś już 4mm . Pewnie przez Dong Quai`a :) 

Bardzo dobrze, będę go nadal brać.

Ginek zapisał badania na tarczycę. TSH i FT4 i progesteron. Ale progesteron mam zrobiony, tylko czekam na wyniki jeszcze :/

Możliwe że od niedoczynności tarczycy takie niskie temperatury, ale mnie się wydaję że jak robię o 5:30 to jest jeszcze niska. A jak zaspałam i robiłam o 7 to była wyższa. Mam nadzieje, że z tarczycą nic nie mam. Nigdy nic nie miałam, to może mnie ominie.

Mam brać całą tabletkę Clostilbegytu przez 5 dni i po 7 dniach od odstawienia mam się pojawić na monitoringu. Może w tedy coś się pokaże. Wezmę od jutra, bo jutro najpierw pójdę na badania, żeby Clo nie przestawiło wyników.

Dzisiaj taka pochmurna i deszczowa pogoda, że nic się nie chcę.. Też tak jest u Was ?

Dzisiaj napiję się trochę winka własnej roboty z winogron. Sąsiadka teściowej przyniosła :D To napiję się lampkę na moje endometrium :) Może coś pomoże :)

 

Otagowane:  

Wyniki ——- Edytuje——– Normy do 3 badań

Dodano 23 czerwca 2014, w Bez kategorii, przez Wiolcia4

Dziś tak krótko :)

No to tak. Nie znam się.. :)
FSH – 6,64
LH -16,13
Prolaktyna – 13,41  ——– Norma 4,79-23,30
Estradiol – 211,60
Testosteron – 2,39 ———- Norma 0,22-2,90
DHEAS – 207 ————-  Norma 35-430
Jutro idę do Gina na monitoring to się dowiem. Nie chcę mi się szukać wyników, bo piszą tylko od któregoś dnia cyklu miesiączkowego, a ja nie miałam @
3 badania będę miała dopiero za 2 tygodnie bo do Wawy wysłali.

Trzymajcie kciuki za monitoring. Mam na godzinę 18:20 .. jutro napiszę.  :** <3

Otagowane:  

Śpiąca Królewna !

Dodano 21 czerwca 2014, w Bez kategorii, przez Wiolcia4

Wyników jeszcze nie mam. Będą w poniedziałek. Dobrze, że zadzwoniłam tam i zapytałam się czy są wyniki, bo jak bym tam pojechała to bym się zdenerwowała troszkę. Pani w rejestracji mówiła, że będą na piątek.. Płacę to powinny być szybciej :p he he. No tak, Boże Ciało było. Mogła zapomnieć, że tego dnia jest wolne..

Jestem śpiącą Królewną od 3 dni. Chyba po Clostybegy`cie albo Naltrexonie. W sumie tyle leków biorę, że po każdym mogłabym się tak czuć. Ale odkąd biorę Clo i Naltrexon to jestem bardziej śpiąca. Od środy. W środę pojechaliśmy z J. do moich rodziców. Wróciliśmy w czwartek. W sumie mogłam zostać, ale chciałam te wyniki zobaczyć szybciej, a i tak nie zobaczyłam :/ Złośliwość. Siostra i rodzice namawiali. Mówili, że jak J. jedzie do pracy na drugi dzień to chociaż żebym ja została. Szkoda, że nie zostałam :/ Połaziłabym z siostrą po starych śmieciach :? 

Tata mi dał całą reklamówkę orzechów. Sama się prosiłam  8-) Nie musiałam i tak by dał… Zawsze się pytał. Dobrze, że miał. Pojem sobie, tylko, że muszę je wyskubać. :|

Tylko nie wiem czy takie orzechy włoskie też są dobre na endometrium?

O tak ! Sprawdziłam. :D Można różne rodzaje. Dobrze by było kupić też żelazo, albo jeść produkty bogate w żelazo.. Znalazłam w necie listę rzeczy, które mają tę witaminkę :D

LISTA PRODUKTÓW BOGATYCH W ŻELAZO (Wykrzyknik obok- najwięcej tego pierwiastka)

  • Płatki zbożowe (owsiane !!!, jęczmienne, żytnie , pszenne)
  • Pieczywo razowe
  • Pieczywo graham
  • Kakao (proszek)
  • Fasola biała
  • Kasza gryczana, jęczmienna
  • Migdały
  • Pistacje
  • Orzechy laskowe, włoskie, arachidowe
  • Otręby !!!
  • Nasiona sezamu !!!
  • Ryż brązowy
  • Suszone śliwki
  • Suszone Figi
  • Pestki dyni !!!
  • Suszone morele !!!
  • Rodzynki
  • Suszone jabłka
  • Suszone banany
  • Pestki słonecznika
  • Polędwica wołowa
  • Cielęcina
  • Sardynki, szprotki
  • Tuńczyk (w sosie własnym, oleju)
  • Buraki (wszystkie potrawy z buraków)
  • Kukurydza
  • Szpinak (świeży, mrożony) i inne zielone warzywa
  • Natka pietruszki
  • Korzeń pietruszki
  • Kiełki soi, soczewicy
  • Jaja
  • Banany
  • Awokado
  • Kiwi
  • Drożdże
  • Zarodki pszenne !!!

Powyższe produkty są bogatym źródłem tego pierwiastka. Można je łączyć ze sobą w dowolny sposób.Wchłanianie żelaza poprawia witamina C, dlatego też posiłki które będą zawierały produkty roślinne bogate w żelazo należy popijać wodą z sokiem z cytryny lub sokami z owoców cytrusowych (najlepsze są świeżo wyciskane). Żelazo staje się nieprzyswajalne w połączeniu z wapniem (produkty nabiałowe) i teiną, kofeiną (kawa, herbata). Aby nie zmniejszać przyswajalności tego pierwiastka, napoje zawierające kofeinę i teinę należy pić w odstępie min. 40 minut.

Źródło:http://pse.aid.pl/

Jutro sobie pojem orzechów. 

Pistacje są dobre ale za drogie. Nie muszę kupować kilogram, mogę kupić garstkę.. Bananów trochę pojem, kiwi nie lubię !!! Avokado tym bardziej. Blee… Szprotki chętnie bym zjadła :) Zobaczę może kupię suszone owoce.. 

Domek jak na razie jest sprawdzany u notariusza. W następnym tygodniu powinien być już nasz, jak będzie wszystko dobrze :)

Samochód sprawuje się bardzo dobrze.. Ładnie się jeździ :)

A ja jestem śpiąca. Nie wyspałam się. Nie pójdę dalej spać. Szkoda dnia :)

Miłego weekendu :*  :lol:

Pobranie krwi czyli kuj kuj :D

Dodano 17 czerwca 2014, w Bez kategorii, przez Wiolcia4

Robili mi kuj kuj, ale nie bolało :)

Szukała mi żył.. żyły było widać, ale nie mogła ich wymacać. W lewej ręce musiała się wkłuć

Pani w Laboratorium Szukała mi Androstendionu… Ale od początku, bo jakoś tak pisze od środka.

Przyjechałam do szpitala. Była godzina 6:45 Laboratorium czynne od 7:15. Dobrze, że wzięłam książkę to trochę poczytałam, bo cisza taka była straszna :) Byłam 9 w kolejce. 

7:20 otworzyli lab. Pani powiedziała, że ci co musza zapłacić za badania to do okienka obok. Przy tym okienku byłam 3-ecia

Nadeszła moja kolej i Pani szuka Androstendionu ile kosztuje. I wyczytuje na głos co któreś badanie i mówi ..Chlamydia… a ja myślę: Kobieto, nie tak głośno, bo ktoś pomyśli, że robię sobie to badanie :o :D

Za 8 badań wyszło 147,30 zł jedno badanie (OH) wysyłają do Warszawy i jeszcze za wysłanie pobrali kasę.

Za 6 Badań  108 zł

A zrobiłam: Estradiol, FSH, LH, Prolaktyna, Testosteron i DHEA

39,30 za: 17 OH (Progesteron), Androstendion + wysyłka OH do Wawy

Wyniki w piątek po 14:00. Byłam 19 ale szło szybko, bo już zaczęli jak się ludzie rejestrowali

W prawej ręce słabe żyły, dopiero w drugiej były Ok.

Zna się ktoś na wynikach ? Jak tak to napiszę w piątek wyniki to może się dowiem wcześniej jakie mniej więcej są

Otagowane:  

Wizyta nr 2

Dodano 16 czerwca 2014, w Bez kategorii, przez Wiolcia4

Byłam dziś u Gienka :D

Czekałam 40 minut po mojej godzinie zanim weszłam. To dobrze. Tzn widać, że państwowo też długo przyjmuje jak prywatnie. Nie przyjmuje w 3 minuty.. :) 

Gdy weszłam uśmiechnął się, a ja zapytałam czy mnie pamięta.

Pamiętam Panią. Oczywiście. Miałem dziś 35 pacjentek, ale każdą z twarzy pamiętam. Gorzej z nazwiskami :)

Następnie zapytał się czy mam okres. Gdy powiedziałam, że nie to kazał się przygotować i zrobi USG

Na moich jajnikach nie ma pęcherzyków. Ginuś powiedział, że okres zatrzymał się na 1 etapie i ani drgnie. Dlatego niskie temperatury w tym okresie po luteinie i ból jajników, ale okres nie mógł się przecisnąć :)

Zapytał jak się czułam po tych lekach które przepisał. Dobrze z wyjątkiem tego, że na początku nie miałam ochoty na jedzenie śniadań. Nawet Wam o tym  pisałam, że nienawidzę śniadań :D to już nieaktualne. To podobno po tym Glucophagu.

Zapytałam o Inofem. Powiedział, że popiera, ale nie zapisuje, bo jest droższy. Lepiej się opłaca branie Inozytolu i kwasu foliowego osobno, bo jest po prostu taniej. Po co przepłacać. Ale jak ktoś chcę, to może brać. Jak tak powiedział to pomyślałam, że nie będę tego kupować i narażać się na kolejne koszty :/

Po USG powiedział bym zrobiła te badania teraz, żebym nie czekała i bym brała Clostibegyt ( tylko po badaniach, żeby nie zafałszowały wyników) 5 dni i wstępnie jesteśmy umówieni na następny czwartek na 3-dniowy monitoring czy jest owulacja. Umówimy się gdzieś w jakiejś przychodni, bo on jest codziennie gdzie indziej :) 

Zapytał czy kupiłam Naltrexoni (LDN) powiedziałam, że nie bo byłam w Aptece i drogo to wszystko kosztuje ponad 250 zł. To mnie ochrzanił, że powinnam się posłuchać i iść do tej Apteki co kazał, to by wyszło dużo mniej. Niech nie robię nic sama i żebym się go słuchała. Ochrzaniał ale z uśmiechem i miło :D

Poszłam do tej Apteki i jutro po 14 będę już go miała. Bo to jest lek robiony :] Zapłaciłam zadatek 40 zł, a jutro parę groszy jeszcze dopłacę, ale Pani powiedziała, że nie wyjdzie 50 zł ..  A ja zrobiłam odwrotnie. mogłam tam od razu pójść i zapytać :/

Także jutro jadę z samego rana na badania i później po badaniach biorę CLO. I idę po Naltrexoni do Apteki. 

Odezwę się jutro po badaniach :**

Co u Was słychać dziewczynki :)

Otagowane:  

Czekam, czekam … :[

Dodano 27 maja 2014, w Bez kategorii, przez Wiolcia4

Czekam na tą głupią @

Niech już wreszcie przyjdzie. Dobrze by było, gdyby dziś lub jutro się pojawiła, bo w końcu nie zrobię tych badań. Nie wiem czy w sobotę są wykonywane. Nie mogę się dodzwonić do laboratorium. 

Chciałabym mieć już to za sobą. Chcę pójść, niech pobiorą krew i będzie spokój. Boję się, że nie przyjdzie. 3 miesiące jej nie było, może się obraziła :)  

Echh, dalej będę próbowała się dodzwonić

Zwariuje :/

—————————————————–Edytuje——————————————–

Dodzwoniłam się.. Niestety laboratorium nie jest czynne w soboty. 

Czekam. Mam nadzieje, że się Panna @ pojawi. Niech mi tu nie robi fochów ! :)

Otagowane:  

Po Przeprowadzce

Dodano 26 maja 2014, w Bez kategorii, przez Wiolcia4

Przeprowadzona :) 

Wczoraj wstaliśmy o 6 rano i zaczęliśmy pakowanie resztek i sprzątanie. Potrwało to koło 2-2,5 godzin. Czekanie na szwagra J. koło godziny. Wyniesienie wszystkiego i wkładanie do przyczepy, koło godziny i czekanie na właścicieli- godzina, półtorej.

Przyjechaliśmy do Radomia i znowu rozpakowywanie. Wprowadziliśmy się jednak do teściów na parę miesięcy, zanim nie znajdziemy drugiego mieszkania lub domku. (Wynajmujemy takiemu Panu. Niech sobie mieszka, jak mu dobrze :) ) Straszny bałagan zrobiliśmy, ale pochowaliśmy to gdziekolwiek, żeby aż takiego bałaganu za bardzo nie było widać. Zajęło to parę godzin. Wybieranie potrzebnych rzeczy i ubrań, których będziemy używać, a reszta pochowana. 

Dzwoniłam do Mojego Ginekologa. Jaki on przyjemny jest :) Zapytałam kiedy mam zrobić badania to wytłumaczył, że od 2-4 dnia cyklu. Progesteron jak mam to w drugiej fazie cyklu. Nie mam progesteronu, czyli wszystkie od 2 do 4 d.c. 

Jeszcze mówię, że dziękuje i przepraszam, że zapomniałam, ale taką mam krótką pamięć. To nic, dobrze, że Pani zadzwoniła i podziękował na do widzenia , nie wiem za co, ale jest strasznie miły :)

Wczoraj jak już sobie posprzątaliśmy, przeszliśmy się do M1, żeby kupić coś na dzień matki dla teściowej. Specjalnie 4 km szliśmy na pieszo, odchudzamy się razem z J. :) On w 3 tygodnie schudł 6 kilo. Dużo chodzi po pracy, po półtorej godziny lub dwie. Mniej je. Nie pije piwka :)  Mnie wczoraj zmobilizował, tym jak szybko schudł tyle kg i choć mi się nie chciało chodzić po przeprowadzce to przeszłam się. Trzeba coś działać :) Jutro też pójdę na pieszo do Reala zobaczyć bluzki. (Są fajne. Dziś nie chciało mi się wybierać i przymierzać.. za gorąco :/ ) i na targ się przejdę. 

Mam mobilizację by schudnąć… Dzidziuś ;> 

Wszystkim blogowym mamom (i nie tylko blogowym) Życzę wszystkiego Najlepszego. Buuuziaki :*** .  

Otagowane:  

Relacja z Wizyty u Ginekologa :)

Dodano 20 maja 2014, w Bez kategorii, przez Wiolcia4

Heej ! :)

Jestem bardzo zadowolona…

Zacznę od początku. Przyjechałam dużo wcześniej niż miałam przyjść i bardzo się stresowałam jak to będzie, czy jest naprawdę taki dobry i miły i… nie wiem :D

Weszłam. Wstał, powitał mnie. Podyktowałam swoje dane. Dowiedziałam się, że jesteśmy prawię sąsiadami :) Na tej samej ulicy mieszkamy. (Tzn. ja mieszkałam i znowu będę tam mieszkać)

Opowiadałam swoją historię. Słuchał zapisywał. Dałam wyniki ze Szpitala w Matce Polce z Łodzi. Popatrzył.. popisał. Dalej mówię. Mówię co brałam. Pytał, czy biorę Metformax. No niestety nie mówili żebym dalej brała. Kazał brać, bo to pomaga w odchudzaniu. Można po nim szybciej schudnąć. Fakt czytałam o tym teraz na jednym z forum. Piszą, że można :) To kupię.

Dałam wyniki badania Ultrasonograficznego  moich jajniczków :) z października 2013r.

Powiedział bym się położyła. Ale najpierw bym poszła się przygotować do oddzielnego pomieszczenia. Wymacał, po naciskał … Przeszliśmy do innego pokoju i robił mi USG. Powiedział, że są na jajnikach pęcherzyki. Zatoka Douglasa Wolna. Endometrium dobre i inne rzeczy, których nie zrozumiałam :) Po tym kazał się ubrać, a on pomyśli co dalej ze mną zrobić.

Ohhhh, ale mi nagadał, nie zapamiętałabym tego, gdyby mi nie zapisał .. Zacznę od badań.

Nie żadne tam podstawowe, od razu wziął się do rzeczy:

- Estradiol

-FSH

-LH

-Prolaktyna

-Testosteron

Dodatkowo jeśli bym chciała, mogę zrobić:

-DHEAS

-Androstendion

Te badania co muszę zrobić sprawdzałam ile będą kosztować. Nie jest źle, za wszystkie 108 zł.

Może te dwa też zrobię. Zobaczę.

A i OHP dopisał, co już w ogóle nie wiem co to jest.

Leki: Przed chwilą zapisałam szkic i poszłam do apteki je wykupić

-Luteina 50 (3 opakowania po 30 tabletek) (14.70zł za 1 op.) Na oczywiście wywołanie okresu (Tylko nie wiem po co 3 opakowania)

Mam się zgłosić od 2-4 dnia cyklu do niego.

-Glucophage 2 opakowania. (1 op: 31.78zł , jest refundowany, czyli zapłaciłam 22.40) Wspomaga odchudzanie 

„Preparat jest wskazany u dorosłych w leczeniu cukrzycy typu 2, zwłaszcza u osób z nadwagą, gdy dieta i ćwiczenia fizyczne nie wystarczają do uzyskania prawidłowego stężenia glukozy we krwi. Preparat może być stosowany w monoterapii lub w skojarzeniu z innymi doustnymi lekami przeciwcukrzycowymi lub insuliną.”

Źródło:bazaleków.pl

Doktor powiedział dobrze, że kiedyś brałam metformax, bo sprzyja odchudzaniu i widzi, że te badania parę lat temu, gdy byłam w Matce Polce wykazały, że mam trochę ponad normę za dużo cukru po teście glukozą i ten lek wspomoże moje odchudzanie i trochę obniży cukier.

-JuvitD- krople doustne (1 op. 5.84- Po refundacji 3.31) Witamina D, mogę mieć niedobór, dlatego zapisał.

Clostilbegyt – wspomaga owulację :) (1 op 23 zł nierefundowane) W dniu od 3 do 7 dnia cyklu, mam też się pojawić. Jeśli dobrze zrozumiałam, to w tedy mam do niego przyjść. To będzie cykl monitorowany przez 3 dni. Będzie w tedy patrzył, czy mam owulację i w tedy powie, czy można współżyć czy nie. Jeszcze jutro zadzwonię do niego i się dopytam, czy mam brać od 3 do 7 dnia cyklu czy cały czas. Chyba, że wy wiecie jak to jest ?? :)

Mam jeszcze sobie kupić LDN  w sklepie z odżywkami dla sportowców i kulturystów, lub w aptece na Traugutta 40 w Radomiu, ale już nie zdążę. W Wawie na Marymoncie jest taki sklep, jutro się przejdę…

To jest cudowny lek ! :) Podobno zażywa się przy chorobach takich jak: Stwardnienie rozsiane, Aids czy leczenie uzależnień od heroiny i innych używek, oraz jest przeciwrakowy ! 

„LDN może okazać się najważniejszym przełomem terapeutycznym w ponad pięćdziesięciu lat.
Stanowi nową metodę leczenia poprzez mobilizowanie naturalnej obrony
własnego układu odpornościowego.

Źródło: http://www.sunridgemedical.com/

Inozytol – suplement diety.

„Inozytol, zwany też  witaminą B8 odpowiada w organizmie człowieka m.in. za prawidłowe funkcjonowanie neuroprzekaźników. Zwiększa wrażliwość receptorów na serotoninę, co skutkuje poprawą samopoczucia, sprawności umysłowej i stabilizacją nastroju. Zapewnia też równowagę jonów miedzi i cynku w komórkach mózgu. Ma to istotne znaczenie dla systemu nerwowego.

Inozytol- jeden z najważniejszych składników lecytyny pełni także rolę substancji lipotropowej zapobiegającej gromadzeniu się tłuszczu i cholesterolu w wątrobie. Syntetyzowany jest w organizmie człowieka oraz dostarczany wraz z pożywieniem. Niedobór inozytolu związany jest z coraz większym narażeniem na stres, a przede wszystkim z wypłukiwaniem go z organizmu poprzez picie nadmiernych ilości płynów (ponad 2,5 l dziennie). Także kofeina zawarta w kawie (ponad 2 filiżanki dziennie) obniża jego poziom.”

Źródło: Internet

O rany sporo tego !

Ponadto muszę sobie znaleźć dietę Dr. Ewy Dąbrowskiej- Dieta warzywno-owocowa. 

„Dieta ta, która w istocie ma charakter głodówki leczniczej,  stosowana jako okresowa kuracja, dostarcza enzymów, mikroelementów, witamin, korzystnie alkalizuje i odtruwa, wzmacnia własne, samoleczące mechanizmy, przywraca równowagę przemian, czyli zdrowie. Po zakończeniu tej kuracji zaleca się włączenie na stałe naturalnego pokarmu opartego na warzywach, owocach, ziarnach, roślinach strączkowych  z dodatkiem produktów zwierzęcych.  Własne doświadczenia potwierdziły prawdziwość tezy, że pożywienie może być skuteczną metodą profilaktyki i leczenia chorób cywilizacyjnych. „

Jeszcze do końca nie doczytałam, czy tylko muszę jeść warzywa i owoce, czy też mogę coś innego :/

Lub dietę cukrzycową.

Pewnie mi się jutro coś przypomni co chciałam wam jeszcze napisać. Chociaż może już nic :> Nie wiem, ale jak mi się coś jeszcze przypomni to napiszę…

Ale to pierwszy lekarz (z trzech), który mnie spokojnie wysłuchał i nie przerywał jak opowiadałam.

 

Co myślicie o tych zaleceniach??? )

Otagowane:  

Hej !

Uwaga wpis będzie długi :)

Zacznę od tego, że nie dostałam na wczoraj i dzisiaj wolnego dnia w pracy. Wkurzyłam się nieziemsko.

Dała mi za to czwartek i piątek.. W d***e sobie wsadź !!!

Dzwonię do niej w sobotę, niedziele, nie odbiera, nie odpisuje na e-maile, na sms`y. Wczoraj i dzisiaj tak samo. Po 3 e-maile, 3 sms`y, parę razy dzwoniłam. Napisałam, że ja muszę być u tego lekarza i na pewno mnie nie będzie, ale usprawiedliwienie dam. Bez usprawiedliwienia dostałabym 100 zł kary !

Wczoraj poszłam do lekarza, po skierowanie do Endokrynolog. Wszystko ok

Dzisiaj, szukałam pracy i poszłam do Endo.

Pani  recepcjonistka mnie rozśmieszyła. Uzupełniałam dane i wpisałam męża do listy, by mógł w razie czego odbierać moje wyniki. Pani się pyta czy Pan J. to tata czy wujek ? :o :D . Odpowiadam że mąż. Uśmiechnęła się i za chwilę powiedziała, że przeprasza ale tak młodziutko wyglądam :DD Miło mi ! :)

Od razu jak weszłam zauważyłam znudzoną, złośliwą, nie miłą twarz

Mówię co i jak, a ona z pretensją, że przecież ona nie będzie mi prowadzić ciąży ! i nie sprawdzi co się dzieje z hormonami. Prawię na mnie krzyczy, a ja się już zestresowałam. Mówię jej, że od niej tego nie oczekuje. Chcę, żeby coś poradziła, zaproponowała.

-Przecież są endokrynolodzy-ginekolodzy w Radomiu, to co Pani tu u mnie szuka ?!

- Wiem byłam, ale wizyty są dopiero za rok dla nowych pacjentów.

-Nie możliwe, proszę się jeszcze raz zapytać

-Dzwoniłam i byłam osobiście tam gdzie Pani mówiła i to samo powiedzieli.

- To co za ginekolog kazał Pani do mnie przyjść, co to za człowiek ! Ja ani nie doprowadzę do ciąży, ani nie wyleczę Pani hormonów, zlecę tylko badania, a i tak musi Pani iść do ginekologa. (To od czego jesteś babo? Od brania kasy.Nic nie możesz? !!!!) 

-Gdzie Pani badania?

- Nie mam.

- To co ginekolog nie dał? Boże, co za ludzie. Proszę, tu jakie badania ma Pani zrobić, pójść do swojego rodzinnego i poprosić o skierowanie na nie, a i proszę przyjść jak Pani je zrobi.

Poszłam do przychodni, a Pani doktor się śmieje, czy ta Pani nie mogła sama dać skierowania? Przecież ona może dać. Ale nie robiła problemów i wypisała. Mnie ręce opadły.

Dała mi skierowanie na mocz, morfologie, OB, glukozę i… Androstendion o_O  (Nawet nie wiem co to jest !

Będę jednak musiała się zwolnić, bo dużo badań i muszę je zrobić w ciągu 2 tygodni, a nie wiem, czy to babsko mi da wolne, tak jak chce.

Przyszłam do domu, włączyłam kompa i była moja koleżanka, akurat ta co polecała jednego dobrego lekarza.

I pisze do niej, czy ma numer do niego. Dała numer, wychwaliła nad niebiosa lekarza, ja się wyżaliłam na tą co byłam. Popatrzyłam na opinie. Powinnam wcześniej przed wizyta u tej „Pani Doktor”. Nie poszłabym jak bym zobaczyła opinie !

Nie miała pochlebne, żadne nie były, a u tego lekarza same pozytywy. Przytoczę 2 opinie o Pani Endo…

-”Pani doktor jest bardzo niesympatyczna ,źle nastawiona do dzieci i ich rodziców .Stara panna z wiedzą książkowa ,która testuje nowe leki na małych pacjentach . I ta jej mina gdy wejdziesz do gabinetu jakby siedziała tam za karę , ludzie omijajcie ją z daleka !!!P.S. i ta jej obsesja na temat napletków

-”Byłam dziś u pani doktor przypadkiem, tylko dlatego, że mój lekarz prowadzący jest na urlopie. Od samego wejścia wiedziałam, że nie będzie to miła wizyta. Usłyszałam na dzien dobry, że sie spóźniłam, podczas gdy, byłam nawet minutę przed czasem. Najwyraźniej w kartotece ktoś popełnij błąd i zapisał mnie na 15 min wcześniej. Oczywiście całą złość przelała pani doktor na moja osobę. Nie wysłuchała mnie nawet, od razu stwierdziła, ze taka młoda dziewczyna i choroby sobie wymyśla. Przecież ja nie mam lepszych rzeczy do robienia, tylko bieganie po lekarzach i symulowanie dolegliwości. Chciałam prosić o skierowanie na badania, ale łaskawie otrzymałam jedynie na jedno. Opuściłam gabinet w wisielczym nastroju. Już dawno nikt nie traktował mnie z taką wyższością. Jest to osoba bardzo niemiła.Nie wiem czym sobie na to zasłużyłam, ale nie życzę nikomu takiego traktowania. A pani doktor skłaniam do refleksji, aby się zastanowiła nad swoim zachowaniem i nie uważała się za niewiadomo kogo i nie traktowała ludzi jak gorszych od siebie.”

I Pan Doktor :

- „Zdecydowanie najlepszy ginekolog jakiego spotkałam! Przemiły, kulturalny, spokojny, odpowie na każde pytania, a przede wszystkim pacjentka czuje się swobodnie, bezstresowo w gabinecie

-„Ja również bardzo polecam doktora Nyca. Jest bardzo dokładny i potrafi rozwiać wszystkie wątpliwości. Moim zdanie jest prawdziwy lekarz z powołaniem. Szczególnie szanuję Go za jego poglądy!”

- „Dr Nyc prowadził również i moją drugą ciążę i szczerze go polecam. Cierpliwy, dokładny, rzeczowy, sympatyczny. No i oczywiście specjalista w swojej dziedzinie. Zleca tylko najpotrzebniejsze badania. Dodaje otuchy kiedy pojawiają się trudności. Z wielką troską dba o pacjentkę i o rozwijające się w niej nowe życie. Z całego serca polecam :)”

-” Jako szczęśliwa mama mogę wystawić rzetelną opinię Panu Doktorowi. Prowadził moją ciążę od początku do końca. Jest to lekarz solidny i kompetentny, posiada ogromną wiedzę w swoim fachu. W razie jakichkolwiek wątpliwości natychmiast kieruje na badania, dzięki czemu do końca ciąży byłam spokojna o maluszka. Spokojnie wyjaśnia wszystkie wątpliwości i odpowiada na wszystkie pytania. Poza tym co jest dla mnie bardzo ważne jest delikatny w trakcie badania. Jak najbardziej POLECAM!”

- „Doktor Grzegorz Nyc to jeden z najlepszych lekarzy, z którymi miałam do czynienia. Jego doskonałe przygotowanie, kompetencja i dokładność sprawiają iż jest człowiekiem godnym zaufania, w którego ręce bez wahania można powierzyć swoje zdrowie. Jest także człowiekiem dobrze wychowanym życzliwym i uprzejmym. Nie bagatelizuje problemów, z którymi przychodzą do niego pacjentki. W razie potrzeby jest w stanie poświecić danej osobie tyle czasu, ile ona potrzebuje, kompleksowo badając objawy u niej występujące. Wszystkie te cechy sprawiają, że pacjentki czują się podczas wizyty komfortowo, mając wrażenie profesjonalnej i fachowej opieki zdrowotnej. Zawsze można się z nim skontaktować telefonicznie i uzyskać poradę. W dodatku jest człowiekiem , serdecznym, z dużym poczuciem humoru.Prowadził moją ciąże i byłam zachwycona. Zdecydowanie polecam”

- „W przeciągu 5-ciu lat intensywnego leczenia bezpłodności spotkałam na swojej drodze rożnych „cudownych specjalistów”. Na szczęście polecono mi Dr Nyca. I tak właśnie z początkiem 2013 roku stałam się jego pacjentką. Mamy kwiecień 2014 roku a ja jestem w drugiej ciąży. Tak naprawdę na tym mogłabym już zakończyć ten wpis. Przecież takie efekty to najlepsza ocena. Uważam jednak, że warto jeszcze wspomnieć o kilku cechach Pana Doktora: * szczery i kompetentny – na pierwszej wizycie poinformował mnie o swoich metodach leczenia (naprotechnoogia) oraz o fakcie odbywania wizyt wraz z mężem (leczenie bezpłodności to nie jest tylko problem kobiety); * cierpliwy – to pierwszy lekarz z jakim się spotkałam, który odpowiedział na wszystkie moje pytania oraz na pytania mojego męża; * opiekuńczy – w trakcie pobytu w szpitalu byłam pod jego całkowita opieką, to naprawdę duży komfort, a badania wykonywane przez Doktora nie są bolesne; * sympatyczny i życzliwy – rozmawiając z doktorem nie czujesz się jak „głupia gąska”, ponieważ rozwieje wątpliwości i weźmie Twoją sugestie pod uwagę; Naprawdę nie znam i nie mogę polecić lepszego specjalisty niż Dr Grzegorz Nyc.”

Źródło: http://www.znanylekarz.pl

Chyba takie opinie nie są fałszywe. Poza tym, co powiedziała koleżanka:

-Jej mąż rozmawia z nim normalnie i są na ty jak by się znali.

-Wpuszcza partnerów, co nie każdy na to pozwala.

- Przyjmuje państwowo i prywatnie, nie robi kategorii, że ta przychodzi państwowo, a tamta prywatnie to będę ją inaczej traktował.. czy państwowo, czy prywatnie tak samo traktuje pacjentki.

-Za wizytę bierze 120 zł za pierwszy raz. Drugi 100 zł

-Bada od A do Z

- Jest młody i łatwo się z nim nawiązuje kontakt

- Przyjmuje na osiedlowej w Radomiu

- „1 raz jak go ujrzałam to było :kurcze ja mam chodzić do gówniarza? wstydzę się go, ale jak zaczniesz z nim gadać, to możesz mu wszystko powiedzieć. Umie słuchać, wspierać”

- Powiedziała, żebym nie zbankrutowała, żebym nie przepłacała. Bym poszła prywatnie tylko na 2 wizyty. Później państwowo. Bo i tak, tak samo leczy.

- Po 5 miesiącach jest w ciąży, a miała problemy z jajnikami i okresy bardzo nieregularne, nawet 4 miesiące kiedyś nie miała…

Polecam Grzegorza Nyca, a tą Panią unikajcie !!! (Elżbieta  Grabiec)

A tu śliczna, ruda, zwariowana Psinka. Nie moja niestety.  Szwagierki :)

DSCF1576

DSCF1577

Otagowane:  

Ostatni post?

Dodano 30 marca 2014, w Bez kategorii, przez Wiolcia4

Myślę od kilku dni, czy jest sens bym tu pisała. Termin badań mam dopiero za  3 miesiące i posty będą takie jak zwykle, jakie były do tej pory, czyli nie związane z ideą bloga. Poza tym nie wiem, czy podoba wam się to co ja pisze i czy chcecie, bym was zamęczała zwykłymi postami z mojego życia :)

Chcecie, bym się nadal tu udzielała i zanudzała głupimi postami ? :/

Otagowane:  

Wczoraj chyba nie za bardzo mi szło strzelanie chociaż byłam lepsza od mojego J. Miałam jedną 10 chyba trzy 9 a reszta była porozwalana. Łuska mi wpadała pod kaptur i mam pamiątkę :) Również wzięliśmy tą wielką kartkę, tarczę do której się strzelało. Znacznie lepiej mi szło strzelanie do człowieka :D A te „Olimpijki” to już jest górna półka.

Ale ja jestem ślepa. Za pierwszym razem strzeliłam, instruktor powiedział że mam 10, a ja nic nie widzę, chociaż strzelałam z 20 metrów.

Wkładanie nabojów nie szło mi z początku najlepiej (Na tamtym strzelaniu kolega J. który uczył tam, sam mi wkładał naboje, żebym się nie męczyła :) ale wczoraj go nie było) ale potem wypracowałam swoją technikę i nie musiał mi mówić co gdzie trzeba potem zrobić/nacisnąć.

W poprzednim poście było sporo komentarzy i chciałabym je wyjaśnić i jeszcze podpytać.

Czy ginekolog nie powinien sam zdecydować czy mogę brać tabletki antykoncepcyjne czy przestać, bo może jakieś badania będą potrzebne ?

Czy dobrze zrobię jak skończę te tabletki, chociaż wiem że nie będę miała okresu, jeśli je nie będę brała? Wiem na 100% ponieważ tamtym razem jak chciałam zobaczyć czy się pojawi, nie pojawiała się 4 miesiące. Nie chcę sobie zaszkodzić i nie chcę już je brać. Dość długo je biorę. Chociaż to już bez różnicy- 2 miesiące w te czy we w te

Do czego jest potrzebny kwas foliowy przyjmowany parę miesięcy przed zajściem w ciążę. Co on „namiesza” w organizmie przez te miesiące? Jak przygotuje organizm?

Mam nadzieję że jak pojadę do niej i powiem że chcemy już mieć dzidziusia to nie powie, że, ok starajcie się, zróbcie badania i bierz kwas foliowy i tyle.

Jakie wy miałyście badania przed zajściem w ciążę, co wam zalecała? Długo się starałyście ?

Buziaczki :*

Co mam zrobić?

Dodano 12 stycznia 2014, w Bez kategorii, przez Wiolcia4

Jak nie którzy z was wiedzą, mam wizytę u Ginekologa 27 marca. Chcemy się starać o dzidzię.

Moje pytanie do was czy mam się jakoś przygotować? Czy już parę tygodni wcześniej mam nie brać tabletek antykoncepcyjnych?

Czy zacząć juz przyjmować jakieś wspomagacze typu: kwas foliowy i inne witaminy?

Z tym z was co nie wiedza o co chodzi, co zajrzeli tu przypadkiem albo są od nie dawna i nie czytali bloga od początku mały skrót:

Leczyłam się u endokrynologa z powodu braku okresu. Niestety miałam problem z hormonami i moje jajniki były bardzo małe.

Leżałam w szpitalu (Klik) Robiono mi badania które nie wyszły za dobrze. Dostałam inne tabletki.

Po następnych  kolejnych miesiącach znowu pojechałam na badania z których wynikło że jest lepiej i już na zajście w ciąże miałam nie 40% a podobno więcej (ile, nie pamiętam) Pani Gin powiedziała że jeśli chcemy się starać o dziecko to jest to już możliwe.

Nie chcieliśmy na razie mieć dzieci (chcieliśmy trochę kasy poodkładać kupić jakieś mieszkanie….) W takim razie wizyta miała być już w tedy kiedy będziemy chcieli mieć dzidziolka :)

Od pewnego czasu zamarzył się nam taki dzidziolek, lecz na badaniach Usg, wykazało że na własną rękę nie uda nam się zajść, że jest konieczna pomoc endokrynologa. Także zapisałam się na marzec (niestety wcześniej nie było miejsca. Zapis tam wcześniej graniczy z cudem)

Moje jajniki nie są w dobrym stanie.

Teraz jest styczeń i nie wiem czy brać tabletki do tego czasu, czy brać już jakieś witaminy?

Jak myślicie?

Otagowane: