Wczoraj chyba nie za bardzo mi szło strzelanie chociaż byłam lepsza od mojego J. Miałam jedną 10 chyba trzy 9 a reszta była porozwalana. Łuska mi wpadała pod kaptur i mam pamiątkę :) Również wzięliśmy tą wielką kartkę, tarczę do której się strzelało. Znacznie lepiej mi szło strzelanie do człowieka :D A te „Olimpijki” to już jest górna półka.

Ale ja jestem ślepa. Za pierwszym razem strzeliłam, instruktor powiedział że mam 10, a ja nic nie widzę, chociaż strzelałam z 20 metrów.

Wkładanie nabojów nie szło mi z początku najlepiej (Na tamtym strzelaniu kolega J. który uczył tam, sam mi wkładał naboje, żebym się nie męczyła :) ale wczoraj go nie było) ale potem wypracowałam swoją technikę i nie musiał mi mówić co gdzie trzeba potem zrobić/nacisnąć.

W poprzednim poście było sporo komentarzy i chciałabym je wyjaśnić i jeszcze podpytać.

Czy ginekolog nie powinien sam zdecydować czy mogę brać tabletki antykoncepcyjne czy przestać, bo może jakieś badania będą potrzebne ?

Czy dobrze zrobię jak skończę te tabletki, chociaż wiem że nie będę miała okresu, jeśli je nie będę brała? Wiem na 100% ponieważ tamtym razem jak chciałam zobaczyć czy się pojawi, nie pojawiała się 4 miesiące. Nie chcę sobie zaszkodzić i nie chcę już je brać. Dość długo je biorę. Chociaż to już bez różnicy- 2 miesiące w te czy we w te

Do czego jest potrzebny kwas foliowy przyjmowany parę miesięcy przed zajściem w ciążę. Co on „namiesza” w organizmie przez te miesiące? Jak przygotuje organizm?

Mam nadzieję że jak pojadę do niej i powiem że chcemy już mieć dzidziusia to nie powie, że, ok starajcie się, zróbcie badania i bierz kwas foliowy i tyle.

Jakie wy miałyście badania przed zajściem w ciążę, co wam zalecała? Długo się starałyście ?

Buziaczki :*